Reflections after 4 weeks

Minęły cztery tygodnie od mojego przyjazdu do Malezji. To co bezpośrednio nasuwa mi się na myśl to, że czas płynie nieubłaganie szybko. Dwa ostatnie tygodnie minęły zanim zdążylem napisać o wielu niesamowitych historiach i doświadczeniach ostatnich dni.

Wycieczka do kopalni cyny

P1010598 IMG_4596 DSC_0574 DSC_0570 DSC_0561 DSC_0555 DSC_0507 DSC_0505 DSC_0532 DSC_0486 DSC_0476 DSC_0481

Wyprawa autobusem do Melaki

DSC_0188(2) DSC_0192(2) DSC_0195(2) DSC_0201(2) DSC_0210(2) DSC_0211(2) DSC_0229(2) DSC_0272(2) DSC_0278(2) DSC_0286(2) DSC_0329(2) DSC_0331(2) DSC_0343(2) DSC_0346(2) DSC_0350(2) DSC_0353(2) DSC_0368(2) DSC_0389(2)

Community days – ankietowanie i pomoc w malowaniu

IMG_4836 IMG_4839

Wspinaczaka dżunglą do wodospadów

DSC_0412(2) DSC_0433(2) DSC_0447(2) DSC_0463(2) DSC_0471(2) DSC_0474(2) DSC_0483(2) DSC_0511(2) DSC_0501(2) DSC_0528(2) DSC_0522(2)

Zjazd na latających dywanach w parku wodnym

IMG_5114 IMG_5116

Mistrzostwa w lawn-bowla.

IMG_4963 IMG_4957

… i smak zwycięstwa.

IMG_4973

Oficjalna ceremonia zakończenia misji CSC na Uniwersytecie Malaysia Pahang w udziałęm Dato Prezydenta Miasta i CFO

IMG_5244 IMG_4984 IMG_5249 _DSC0119 IMG_5008 _UMP0693 _UMP0704 _UMP0749

Nocna zwiedzanie Kuantan

DSC_0568 DSC_0573 DSC_0600 DSC_0614 DSC_0624 DSC_0636

Nocne zakupy w spożywczaku🙂

DSC_0557 DSC_0554

DSC_0563 2013-03-15 16.04.30

2013-03-09 23.42.53

Duriany ze straganu

2013-02-21 20.34.59 2013-03-09 18.25.56

IMG_4863 IMG_4867

Dziesiątki wspólnych, zespołowych obiadów i kolacji

2013-02-22 18.35.29 2013-03-01 21.53.33 2013-03-04 20.36.26 8501024526_eb4ddf67ba_b 8502589203_23b70391e1_b 8506524689_dfd8f402df_b 8523204723_cda34c056f_b 8524345572_53a2a2bd2b_b 8528386448_8e00bf06c8_b 8529551023_3d8823a072_b DSC_0443 DSC_0952 DSC_0957 DSC_0958 P1010777 P1010778

To wszystko było i już nie wróci. Właściwie nawet nie jest to najważniejsze. To co zapamiętam z mojego CSC to niesamowita atmosfera jaka panowała w zespole, zawiązane przyjaźnie z kolegami i koleżankami z całego świata, od Kanady po Kolumbię, od Brazylii po Chiny, od Meksyku po Indie, nie wspominając o nowych znajomych w Malezji. Dla wielu osób wyjazd ten był życiowym doświadczeniem, które pozwoliło szerzej spojrzeć na świat, kulturę i tradycję. Tutaj można było poznać prawdziwe znaczenie słów: otwartość, gościnność, szacunek.

W rozmowach z kolegami często pojawiał się temat IBM i to, w jaki sposób CSC pozwolił nabrać nam dystansu do swojej codziennej pracy, pozwolił spojrzeć na możliwości, które dała i daje nam firma, na rzeczy, których byśmy nie doświadczyli gdybyśmy nie byli IBM-erami. W zespole mamy kilku managerów i to co wielokrotnie powtarzali, to to, że wielu ich pracowników powinno starać się wziąść udział w CSC. Nie mogą na tym stracić. Bez względu na to, jakie będą ich decyzje po powrocie, czy zostaną w IBM-ie, czy wybiorą inne drogi. Wielokrotnie zdarzało się, że po zakończeniu CSC uczestnicy odchodzili z IBM-a i zamiast pracy w biurze wybierali na przykład słabo płatną pracę jako nauczyciele w ubogich rejonach swoich krajów. Możliwe, że tak bedzie i tym razem (uwaga, nie mówię tutaj o sobie).

Podejście do pracy, podwładnych i obowiązków jakie widziałem u kolegów z zespołu jest niocenionym doświadczeniem. To nie tylko jak być lepszym IBM-erem, ale jak być lepszym człowiekiem.

2013-03-04 12.34.09

Ja ze swojej strony polecam wyjazd na CSC naszym managerom😉 A tak serio, to każdemu!

To już ostatni post na moim blogu.

DSC00216

Pozdrowienia od całego naszego community:
pic50901 Nasi Ayam

#ibmcsc #Malaysia8

This entry was posted in Diary, ThinkOnly. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s